sobota, 7 grudnia 2013

Mikołajki przy świecach...

Brzmi romantycznie, nieprawdaż?
A wszystko przez Xavera - postanowił udowodnić mi, że słusznie ostrzegano przed nim. Od godziny piętnastej w Mikołajki nie byłu w mojej mieścince prądu, ale to kompletnie nigdzie! I tak do trzeciej w nocy :) Więc nie pozostało nic innego jak spędzić wieczór przy świecach ;)

czwartek, 5 grudnia 2013

Xaver...

Tak ochszczono huragan, który szaleje nad Skandynawią i nie tylko.
A ja mam dość! Mam dość nie huraganu tylko straszenia nim we wszystkich mediach!
Ludzie, czego się można spodziewać w grudniu w naszej strefie klimatycznej się pytam?
Fali upałów???
Nie takie wiatry już w Polsce wiały i nie takie śnieżyce przeżyliśmy. Mamy klimat umiarkowany i takie pogodowe wygibasy to u nas normalne!
Owszem, jak media nie ostrzegają to też nie jest dobrze, ale na litość boską! Nie straszcie i nie siejcie paniki!

środa, 4 grudnia 2013

Skórzany zdobiony portfel - wersja brązowa

Dawno już obiecałam go pokazać i ciągle jakoś zapominałam!




Wycięcie wierzchu i tłoczenia by mój Grzegorz, wycinanie, klejenie i szycie środka z wierzchem by me :)
Powstał jeszcze kolejny, ale tak szybko poszedł do nowego właściciela, że nawet fotki nie strzeliłam - zapomniałam z pośpiechu :)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Szydełkowo... Moja pierwsza chusta :)

Zrobiłam ją sobie specjalnie do płaszczyka, który jest ciemnobrązowy w jaśniejszą kratkę i idealnie go rozjaśni. Wykonana z włóczki Chmurka 50% akryl / 50% wełna, gryzła lekko przed blokowaniem, które z resztą średnio mi się udało :) Ale co tam! Pierwsze koty za płoty :)


Zupełnie nie rozumiem, czemu to zdjęcie załadowało mi do góry nogami... W systemie jest dobrze, po zgraniu na Bloggera niestety jest tak, jak widać... I nie mam pojęcia co zrobić, żeby je obrócić!


Przeróbkowo...

Był sobie jeden wisior... I wzięłam narzędzia i przerobiłam kształt :)


No i teraz jest nowy wisior.
Pozdrawiam!