piątek, 17 stycznia 2014

Bucik z papierowej wikliny

Kręcę te rureczki i kręcę, a kiedy mi się znudzi przeglądam Wasze blogi. Przeglądam dużo blogów :)
Już jakiś czas temu trafiłam na blogi Ani, która inspiruje. I wczoraj wieczorem zapragnęłam zrobić bucik wg jej kursiku -->KLIK<--.
Wczoraj wieczorem zaczęłam (podczas oglądania kolejnej części Underworld :)


A dziś dokończyłam:





W szale wyplatania niestety nie zrobiłam więcej zdjęć z procesu powstawania.
Podeszwę wykroiłam z kartonu "na oko", jest to mały bucik treningowy :) Obcas jest ze zwiniętej ciasno w rulonik ulotki - nie mam drewienek. Brzeg bucika okleiłam warkoczykiem z dwóch rureczek, aby ukryć brzegi kartonu z podeszwy. Teraz przydało by się pomalować, ale zostawię to sobie na jutro. Muszę pomyśleć, czy ma być biały, czy może srebrny z zewnątrz. No i co jeszcze do niego dołożyć, jeśli ma to być stojąca ozdoba :)


6 komentarzy:

  1. y slę, że zrobisz z niego cos fajnego, tym bardziej,że wyszedł ci zgrabniutki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostaw go bez zbędnych ustrojstw. To naprawdę dobry but. Chętnie zamówię taki na prezent dla koleżanki. Myślę również o rewanżu, ale chyba ten but mi już coś podpowiedział :) ewawkaloszach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zanim odpisałaś potraktowałam go srebrną farbą. Jeszcze dojdzie czarna. I kilka innych ustrojstw :)
      Ale spokojnie, niebawem kolejny :) I może być to właśnie taki, jak sobie wymyślisz :) Jakby co napisz e-mail :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zbieram się pomiędzy jednym obowiązkiem a drugim do wykończenia go odpowiednio. No i do zrobienia kolejnego :)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad :)