poniedziałek, 6 stycznia 2014

Witaj Nowy Roku! Chusta, która poszła w świat ;)

Lepiej późno, niż wcale, jak mawiają :D W związku z tym życzę wszystkim spełnienia marzeń, realizacji powziętych postanowień i określonych celów a także dużo słońca i pogody ducha niezbędnej w codziennych zmaganiach z własna osobą! Tego Państwu i sobie życzę właśnie :)

W pewnej mądrej książce wyczytałam ostatnio, że jak się coś robi przez 21 dni z rzędu to wyrabia się nawyk. A jak widać "na załączonym obrazku" (czytaj - na moim blogu) mam z tym niemały problem, przynajmniej jeśli o regularność postów chodzi :)

I tym właśnie sposobem na moją listę postanowień dołączyło regularne dodawanie postów na jakiś ciekawy temat - jeśli już nie będę miała czym się pochwalić  z rękodzieła ;)
A jak na razie mam wiele rzeczy, którymi się jeszcze nie chwaliłam, z różnych powodów, z których najpoważniejszym był "nawyk odpoczywania, zanim się zmęczę". Więc wodolejstwo raczej nie grozi ;)
I tak na dobry początek pokażę wam to:



Druga z kolei wydziergana, na życzenie koleżanki - Agnieszka pozdrawiam!
Włóczka akrylowa, melanż odcieni kawowych, nie chciała dać się zblokować, jak to akryl, za to jest mięciutka i milutka, a frędzelki się zalotnie skręcają ;)
Już przed świętami poszła sobie w wielki świat. Zapoczątkowała niespodziewaną serię dzierganek świątecznych, o których w następnym poście - czyli jutro.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego w tym nowym roku i proszę, trzymajcie kciuki za moją systematyczność :)

2 komentarze:

  1. To trzymam kciuki z całej siły!!! :)
    Bardzo ładny ten szal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! I za kciuki i za pochwałę :)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad :)